196

Jem kisiel, chociaż chciałabym napisać, że jem budyń. Nie jest mi źle, ale nie jest też dobrze. Jakie banalne.

Wymarzyłam sobie te dni.

I nawet tłukąc szklanki, psując krzesła i telefon wiem, że papuga błyszcząca różowymi cekinami wisi niewzruszona.

Advertisements

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s