109

“My only aim was to express reality, for there is nothing more surreal than reality itself. If reality fails to fill us with wonder, it’s because we have fallen into the habit of seeing it as ordinary.”

Brassai. Przed jego obiektywem stał Picasso, Dali z Galą, Matisse, Sartre, Mann, Beckett… Dla mnie wystarczająco, by mu zaufać.

Pani furiat, zakręciłam się i za niedoszłe słuchanie świerszczy w nocy, los mnie karze bezczelnie.

Nowy miesiąc! Mmm, jak ja lubię początki wszelakie, wciąż! Prawie jak niespodzianki.

Advertisements

2 thoughts on “109

  1. co to za misiek na kominie na pierwszym?
    Mm, ja też to lubię, nowy miesiąc, nowe statystyki ;)

    I drugie, Paris, taak?! Dlaczego mnie tam nie ma ani nie było.

  2. wiesz, czasem wydaje mi się, że mnie też tam do końca nie było.
    nie misiek, a taki jakiś worek przedziwnie miśkowaty!
    łał, czyli statystyki wciąż są ^^

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s